08 September 2013

Yoghurt buns / Jogurtowe bułeczki

Sunday, September 08, 2013 5 Comments



Super easy, super quick, perfect when you fancy freshly baked buns for breakfast. No yeast, no waiting, no fuss.

Ingredients (about 6 small or 4 larger buns):
  • 300 g plain flour
  • 200 ml natural yoghurt
  • 100 g butter
  • 1 egg
  • 2 tsp baking powder
Preparation:

Chop the butter into small pieces. Add the flour and baking powder and combine together, until you achieve crumble-like texture. Add yoghurt and egg and knead until all ingredients are combined in a smooth dough (it will be quite sticky). Form the buns and place on a baking tray lined with baking paper. Bake in 180C for about 30 minutes. 




Super łatwe, super szybkie, idealne gdy macie ochotę na świeże bułeczki na śniadanie. Bez drożdży, bez czekania, bez wydziwiania.

Składniki (na ok. 6 małych lub 4 większe bułeczki):
  • 300 g mąki
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Przygotowanie:

Masło drobno siekamy, wyrabiamy z mąką i proszkiem do pieczenia, aż powstaną grudki. Następnie dodajemy jogurt i jajko. Wyrabiamy do uzyskania gładkiego ciasta (będzie dosyć klejące), z którego następnie formujemy bułeczki. Bułeczki wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w 180C przez ok. 30 minut.


02 September 2013

Veggie lasagne / Wegetariańska lasagne

Monday, September 02, 2013 2 Comments
My ultimate comfort food. I think it's actually so much quicker to make than a meaty one, which with Adam's crazy sleeping and feeding patterns means a lot. Luckily today Hubby took over for a bit, I cooked us lunch, and we finally managed some time together. I'm slowly forgetting how nice it is to just sit and have a meal together. Bonus: a meal went without Adam stuck to me :)

This recipe actually came together by accident, but after making it once we fell in love with it!



Ingredients:

  • 1 onion
  • 6 tomatoes
  • 1 aubergine
  • 1 small corugette
  • 6 new potatoes, boiled
  • 6 mushrooms
  • 1/2 small tin of sweetcorn
  • white sauce
  • 50 g grated cheese
  • mixed herbs, salt, pepper
  • lasagne sheets

*Please note that this is not the list you MUST use. Adjust it according to your own preferences, as even I use different ingredients/amounts every time. The above is what I used today.*


Preparation:

Tomato sauce: Dice the onion and fry in the deep pan until soft and starting to brown. Add about a teaspoon of mixed herbs, fry for couple of minutes and add chopped tomatoes. Add a bit of water and let it simmer until tomatoes are cooked - I leave the sauce slightly chunky. Add salt and pepper to taste.

You can layer the lasagne as you wish, but that's what I usually do (from the bottom):
  • sliced aubergine
  • half of the sweetcorn
  • half of the mushrooms, sliced
  • few slices of potatoes
  • tomato sauce
  • lasagne sheet
Repeat, replacing aubergine with courgette. Cover the final layer of pasta with white sauce (I admit, I used the jar today. Adam is not that generous with his time). Sprinkle grated cheese all over the top and bake in 200C for about 20-30 minutes. Serve with salad.






Moje "comfort food". Wydaje mi się, że dużo szybsza do zrobienia niż wersja mięsna, a przy szalonej Adasiowej rutynie (lub raczej jej braku) jest dużym plusem. Szczęśliwie dzisiaj mój kochany Mąż przejął na chwilę pałeczkę, zrobiłam więc obiad i w końcu udało nam się chwilę spędzić razem. A wspólny posiłek bez Adasia przyklejonego do mnie? Już nie pamiętam kiedy ostatnio tak było :)

Ten przepis powstał kiedyś przez przypadek, a skończyło się miłością od pierwszego kęsa!

Składniki:
  • 1 cebula
  • 6 pomidorów
  • 1 bakłażan
  • 1 mała cukinia
  • 6 ugotowanych młodych ziemniaczków
  • 6 pieczarek
  • 1/2 małej puszki kukurydzy
  • beszamel
  • 50 g startego sera
  • mieszanka ziół, sól, pieprz
  • makaron do lasagne
*Uwaga! Listy nie trzeba się ściśle trzymać, można dowolnie modyfikować rodzaj lub ilość składników - ja sama właściwie za każdym razem robię inaczej. Powyższa lista to składniki użyte akurat dziś.*

Przygotowanie:

Sos pomidorowy: Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na głębokiej patelni aż zmięknie i zacznie nabierać złotego koloru. Dodajemy zioła i podsmażamy kolejne parę minut, po czym wrzucamy pokrojone w kostkę pomidory. Dodajemy trochę wody i gotujemy aż pomidory zupełnie zmiękną - ja lubię sos pełen pomidorowych kawałków, gotując dłużej uzyskamy gładki sos. Doprawiamy solą i piepzem.

Możecie układać warstwy w dowolny sposób ,a tak zwykle wygląda to u mnie:
  • plastry bakłażana
  • połowa kukurydzy
  • połowa grzybów pokrojonych w plasterki
  • pokrojone w plastry ziemniaki
  • sos pomidorowy
  • makaron lasagne
Powtarzamy, zastępując bakłażan cukinią. Ostatnią warstwę makaronu zalewamy beszamelem (przyznaję się, że dziś użyłam sosu ze słoiczka, Adam nie jest zbyt hojny jeśli chodzi o czas). Całość posypujemy startym serem i zapiekamy w piekarniku w temp. 200C przez 20-30 minut. Podajemy z prostą sałatką.