Orzo pasta chicken salad / Sałatka z kurczakiem i makaronem orzo

Wednesday, January 28, 2015

We're constantly thinking about the trip, but for the next three weeks life still goes on as normal. And Hubby wants to be fed ;) I've been planning to make this dish for a while now - it's the Januray dish on my BBC Good Food calendar, and with January nearly gone I finally got down to it!


Nasze myśli skupiają się ostatnio głównie na wyjeździe, ale przez kolejne trzy tygodnie wciąż trzeba się zajmować codziennymi sprawami. A Męża trzeba czasem nakarmić ;) Planowałam przyotowanie tej potrawy już od jakiegoś czasu - to danie stycznia w kalendarzu, który kupiłam z magazynem BBC Good Food. Styczeń dobiega końca, a mnie w końcu udało się za nie zabrać!












The original recipe included rice and mango, but... Well, I didn't find a nice, ripe mango, so I skipped that and used raisins for sweetness. As for rice, I was sure that I have some at home, but it seems that Hubby used the last bit in his cooking recently, and forgot to mention that ;) Luckily I had a pack of orzo pasta, which made a great substitute.

Oryginalny przepis zawiera ryż i mango, ale... No cóż, nie udało mi się znaleźć wystarczająco dorzałego mango, więc dla odrobiny słodyczy użyłam rodzynek. Co do ryżu, to byłam pewna, że mam go jeszcze sporo, jednak okazało się, że Mężuś zużył resztkę do swojego ostatniego dania i zapomniał o tym wspomnieć ;) Na szczęście znalazłam w szafce paczkę makaronu orzo, który równie świetnie się sprawdził.










Ingredients:
  • 250 g orzo pasta
  • 400 g chicken breast
  • 1 onion
  • 100 g whole almonds (I used salted ones), roughly chopped
  • handful of sultanas
  • small bunch of parsley
  • about 3/4 tsp ground turmeric 
  • oil for frying
  • salt and pepper to taste


Preparation:

Cook the pasta according to the instructions on the pack, drain and leave aside. Cut the chicken breast into small pieces and fry in the small amount of oil, until tender and golden on the outside. Sprinkle with the ground turmeric towards the end of cooking and mix well (just for the nice yellow colour). Finely chop the onion and gently brown in the pan - I added a knob of butter for some extra flavour. Chop the parsley leaves, leaving a few aside for decoration.

Mix all the ingredients with the pasta and season to taste - delicious either cold or warm!










Składniki:
  • 250 g makaronu orzo
  • 400 g piersi z kurczaka
  • 1 cebula
  • 100 g całych migdałów (użyłam solonych), niedbale posiekanych
  • garść rodzynek
  • mały pęczek natki pietruszki
  • ok. 3/4 łyżeczki kurkumy
  • olej do smażenia
  • sól i pieprz do smaku


Przygotowanie:

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu; po ugotowaniu odcedzamy i odstawiamy na bok. Kurczaka kroimy w drobne kawałki i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Pod koniec smażenia dodajemy kurkumę i dokładnie mieszamy - nada kurczakowi ładny żółty kolor. Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na złoty kolor (ja smażyłam na maśle dla jeszcze lepszego smaku). Natkę pietruszki siekamy, zostawiając kilka listków do dekoracji.

Wszystkie składniki mieszamy z ugotowanym makaronem - sałatka smakuje świetnie zarówno na zimno, jak i na ciepło.








Before I leave you to it - it was my first time shooting with the artificial light! I was never quite convinced I could get a good result, and I'd stick to the daytime photos - but we all know that days are still quite short, and with a toddler it's not so easy to find a moment for some photos. But, after following the easy guide from my friend Sylvia from Happiness is homemade, I think I'll do it again - I'm pretty pleased with the results ;) Find Sylvia's advice HERE

Zanim Was zostawię, wspomnę jeszcze, że pierwszy raz robiłam zdjęcia wieczorem, przy użyciu sztucznego światła. Nigdy nie byłam przekonana, że może mi coś z tego wyjść, więc zawsze starałam się robić zdjęcia w ciągu dnia - ale wszyscy wiemy że dni wciąż są krótkie, a przy małym dziecku to już wcale nie ma czasu na zabawę aparatem. Jednak po zastosowaniu się do rad Sylwii z bloga Happiness is homemade, chyba się przekonam do wieczornych zdjęć - jak na pierwszy raz to jestem z siebie całkiem zadowolona ;) Porady Sylwii znajdziecie TUTAJ

You Might Also Like

7 comments

  1. Takie piękne te zdjęcia że nie mogę :)

    ReplyDelete
  2. This looks amazing. I would love to try it one day. I thought the pasta was rice at first, Im not sure where to find orzo pasta here in Spain tho, it doesnt look familiar. :(

    ReplyDelete
  3. As salamu alaikum Joanna, what a delicious dish and love your photo styling too!

    ReplyDelete
  4. Ooh I'm starving right now! I would like to eat that right now can you bring some over hehe ;)

    ReplyDelete
  5. This sounds lovely. Going to give this a go. thanks for sharing this recipe.


    Simon

    ReplyDelete

Comments are moderated and manually approved by me before appearing on the site - please be patient. Abusive language and spam will not be tolerated.