Ciasto drożdżowe / Yeast cake

Friday, June 21, 2013

Coś mi się maluszek nie spieszy, chyba mu za wygodnie u matki ;) Jesteśmy na razie dzień po terminie, zobaczymy jak dalej pójdzie... Owszem, chcieliśmy doczekać do wtorkowego  przyjazdu moich rodziców, ale teraz to oni czekają. 

Póki co staram się relaksować i korzystam, że jeszcze jest czas coś upichcić ;) Wczoraj pokusiłam się o puszyste drożdżowe ciacho - muszę przyznać, że mój piekarnik za każdym razem pozytywnie mnie zaskakuje :)




Przepis niezwykle prosty i uniwersalny, ciasto można robić z dowolnymi owocami sezonowymi. W Polsce sezon truskawkowy, więc na fali pojawiających się wszędzie przepisów i ja wybrałam się po truskawki do drożdżówki.

Składniki:

Zaczyn:
  • 14g suchych drożdży
  • pół szklanki letniego mleka
  • pół szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki cukru
  • szczypta soli
Ciasto:

  • 2 1/2 szklanki mąki
  • pół szklanki letniego mleka
  • 1/4 kostki masła (roztopionego)
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • aromat waniliowy

Do dużego naczynia wlewamy mleko i wsypujemy drożdże, po czym dokładnie mieszamy. Wsypujemy mąkę, cukier i sól. Mieszamy do dokładnego połączenia składników, po czym przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż zaczyn podwoi objętość.
Do przygotowanego wcześniej zaczynu dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy do uzyskania gładkiej masy. Ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Ciasto wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia - jeśli macie nieprzywieralną formę, można pominąć papier (jak ja). Na wierzchu układamy truskawki (bądź inne, ulubione owoce sezonowe). Pieczemy w 180C przez ok. 45 minut, do suchego patyczka.

Ciasto najlepsze jest oczywiście jeszcze ciepłe, posypane cukrem-pudrem :)



Very easy and versatile recipe that allows you to use pretty much any of your favourite seasonal fruit. Since it's strawberry season in Poland, even I got tempted to go and get some strawberries with this cake in mind :)

Ingredients:

Leaven:

  • 14g dried yeast 
  • 1/2 cup plain flour
  • 1/2 cup lukewarm milk
  • 1/4 tsp sugar
  • pinch of salt
Dough:

  • 2 1/2 cups plain flour
  • 1/2 cup lukewarm milk
  • 1/4 (~60g) butter, melted
  • 1/2 cup sugar
  • 1 egg 
  • 1 egg yolk
  • vanilla aroma
Preparation:

Pour milk into a large bowl. Sprinkle the yeast over the milk and stir carefully. Add flour, sugar and salt. Mix the ingredients thoroughly, then cover the bowl and place the leaven in warm place to double its quantity.

Once the leaven has risen add the remaining ingredients and mix thoroughly until you get a smooth dough. Cover and leave to rise again.

Once risen, transfer the cake mix to a baking tin lined with baking paper - if using non-stick tin you can leave the paper (I did). Place the fruit of your choice on top of the cake. Bake in 180C for about 45 mins.

Best served while still warm, dusted with a bit of icing sugar :)

You Might Also Like

6 comments

  1. Kurcze, na kilku blogach ktore obserwuje dzis pojawiaja sie posty o gotowaniu. Juz wlasnie na jedynm skomentowalam, ze jestem po bardzo skromnym lunchu w pracy, a tam na blogu salatka z kurczakiem i juz mnie ssie w zoladku. Wchodze na twoj blog, a tu prosze ... cos na deser :) Jak to dobrze, ze niedlugo Ramadan ;) sila woli przynajmniej wtedy przejmuje gore nad zoladkiem. Pozdrawiam, Salam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A może właśnie przyda się nieco inspiracji przed Ramadanem ;) Ja sama powoli rozglądam się za przepisami, żeby mojego męża karmić w czasie Iftar - niestety jako że wkrótce rodzę, w okresie połogu nie będę mogła sama pościć to chociaż nakarmię poszczącego i InshaAllah będzie mi dane wypełnić post za rok.
      Pozdrawiam, Salam

      Delete
  2. To może jak nie będziesz już chciała swojego piekarnika to podrzuć go do Mnie :) chętnie przyjmę, bo mój mnie wkurza.
    Szkoda, że truskawki nie są tak tanie u Nas jak w Polsce :/

    ReplyDelete
  3. Niestety zbyt tanie nie są... Chociaż jak podejdziesz na Bury Park to i za funta można dostać opakowanie, tylko trzeba się im uważnie przyglądać :)

    ReplyDelete
  4. Właśnie ostatnio byłam i za pięknie nie wyglądają :/ jedynie czereśnie nadrabiają trochę, ale cena też trochę powala. Muszę się rozglądnąć za jakimś marketem, gdzie farmerzy sprzedają bezpośrednio albo jakieś pole gdzie możesz sobie kupić jak samemu nazbierasz, wiem że są gdzieś takie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czereśnie i tak kosztują połowę tego co w marketach ;) Słyszałam o takich polach ale nie wiem czy jest coś w okolicy. Ogólnie liczę na to że ceny spadną, gdzieś pisali że w tym roku truskawki wyjątkowo obrodziły :)

      Delete

Comments are moderated and manually approved by me before appearing on the site - please be patient. Abusive language and spam will not be tolerated.